Czy robicie noworoczne postanowienia? Ja niby nie, choć obiecuję sobie z dużą częstotliwością w ciągu roku, że będę robiła regularne wpisy. I…nic z tego nie wynika. Uwierzcie mi, udzielam się kulinarnie, czytam, próbuję, gotuję, ale potem zawsze znajdę sobie dobre usprawiedliwienie.

Tak czy inaczej… spróbuję…

untitled

Dzisiejszy wpis to przepis, który wysłałam na konkurs Food & Friends, a jako, że nic to nie przyniosło podzielę się nim z Wami. Danie mimo wszystko dość banalne, tylko sam sposób podania dość awangardowy.

Łososiowe canelloni z szynki parmeńskiej z polentą i sosem serowym

250g fileta z łososia

około 8 plasterków szynki parmeńskiej

100g polenty

100ml śmietany słodkiej

150ml mleka

2 łyżki masła

sól i pieprz do smaku

1 opakowanie serka Philadelphia

50g sera z niebieską pleśnią

untitled1

Łososia pokrój na kawałki. Ugotuj je w we wrzątku bez przypraw. Każdy kawałek zawiń w szynkę parmeńską i odkrój górę i dół, żeby w szynce mieścił się całkowicie łosoś. Każdy kawałek podsmaż na suchej patelni, aż każdy z kawałów będzie chrupiący.

Do garnka wlej mleko i śmietankę. Doprowadź do wrzenia. Dodawaj powoli kaszkę, cały czas mieszając. Dodaj masło i wymieszaj delikatnie. Ugotowaną polentę wylej do naczynia żaroodpornego i zapiekaj w piekarniku 2 temperaturze 200 stopni przez 10 minut.

Na patelni, na małym ogniu rozgrzej serek Philadelhia z pokruszonym serem z niebieską pleśnią. Uwaga, ta mieszanka nie może się zagotować. Mieszaj delikatnie, aż do rozpuszczenia składników.

untitled2

Na talerzu nałóż podpieczoną polentę. Talerz posmaruj przygotowanym sosem. Poustawiaj na nim w pozycji stojącej kawałki łososia w szynce parmeńskiej. Całość możesz przybrać listkami sałaty.