Dzisiejszy dzień jest szczególny. Dokładnie rok temu zrobiłam pierwszy wpis w teatrze gotowania. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że zostanę znów mamą, jeszcze wtedy myślałam, że będę robiła często wpisy i na wszystko będę miała czas…

Tymczasem mija półtora miesiąca od mojego ostatniego wpisu i znów mi wstyd, że zaniedbałam blog. Owszem gotowałam, owszem robiłam zdjęcia, ale wieczorem nie wystarczyło już siły, żeby umieścić wpisy na blogu. Ale dziś się zmobilizowałam 🙂 Mieliśmy dziś gości i chciałam wypróbować nowy przepis. W ten sposób przedstawiam Wam szaszłyki z polędwicy i karmelizowanego banana.

Ale zanim przystąpię do sedna słów kilka co się działo w tak długim czasie.  Pod koniec sierpnia pojechaliśmy na tydzień nad polskie morze. Pogoda nas jakoś nie szczególnie rozpieszczała, ale wystarczyła, aby pobawić się w piasku. Mój starszy Syn jakoś nie szczególnie zachwycił się morzem, ale za to ogrom piasku zrobił furorę.  Oczywiście szukaliśmy też inspiracji kulinarnych, ale jakoś  kiepsko nam to wyszło. Oczywiście jedliśmy rybę, ale  nie pogardziliśmy też pierogami z cielęciną, pizzą  na wyjątkowym spodzie,  jagodziankami z ogromną ilością owoców i pysznym sernikiem cynamonowo – miodowym.

Moje Dzieci rosną jak szalone…

We wrześniu byłam na targach piekarzy i cukierników. Szukałam inspiracji, ale… nie znalazłam, bo… tak naprawdę branże te, w produkcji masowej, opierają się na gotowych mieszankach, ulepszaczach i mimo, że próbowałam różnych rodzajów ciast, które wywoływały „ochy” i „achy” pod kątem wizualnym smakowały wszystkie tak samo… Jedno wytrawne ciasto mnie tylko zachwyciło, wypytałam o składniki, poeksperymentuję i mam nadzieję pokaże go Wam na blogu.

Pomysł na dzisiejszy obiad zaczerpnęłam z książki „Kuchnia szefów”. Książka robi ogromne wrażenie, jednakże głównie służy do oglądania, bo… często użyte w niej produkty są nieosiągalne, drogie, a dania bardzo czasochłonne. Sam pomysł mi się spodobał. Tyle, że sama dobrałam składniki i sposób ich przygotowania. Jeśli lubicie mięso na słodko – spróbujcie koniecznie.

Szaszłyki z polędwicy i karmelizowanego banana

składniki na 4 porcje:

1 dość duża polędwiczka

2 banany

rozmaryn

sól i pieprz

4 łyżki cukru

Polędwiczkę umyć, pokroić na plastry, przyprawić solą, pieprzem i rozmarynem. Usmażyć na oliwie, aż do miękkości. Na drugiej patelni wsypać cukier, dodać pokrojonego w plastry banana, poczekać, aż się cukier skarmelizuje. W międzyczasie przygotować patyczki. Ja je złamałam na połowę, żeby były krótsze. Polędwiczkę podzielić na mniejsze kawałki (choć myślę, że można to też zrobić przed usmażeniem polędwiczki). Nadziewać kolejno polędwiczkę i banana. Utrzymywać w cieple, tylko uwaga z termoobiegiem, żeby mięso za bardzo nie wyschło.