Aż trudno uwierzyć, że to już prawie dwa lata. Uwierzcie, że wciąż nie mogę się nadziwić widokiem z okna. Wciąż czuję ten pierwszy zachwyt. Zazwyczaj mówię, że jest tutaj „obrzydliwie” ładnie. Bo rzeczywiście jest tak, że miejsca, które zwiedzamy chwytają za serce. I gdy wydaje Ci się, że już ładniej być nie może, omdlewasz 😉 

Chciałam się z Wami podzielić zdjęciam z Rigi. To pasmo górskie położone jest w Alpach Zachodnich, w kantonie Schwyz, niedaleko Lucerny. Rigi nazywana jest, Królową Gór i trudno się nie zgodzić, bo widok na jeziora i okolicę „zwala” z nóg. Pogoda tak naprawdę była bardzo zmienna. Zdążyliśmy zobaczyć jeziora zanim przykryła je pierzyna chmur. Ale mam wrażenie, że to miejsce niezależnie od pogody jest wyjątkowe. Tym razem wjechaliśmy kolejką zębatą, ale kolejny raz, zdecydowanie latem, spróbujemy „zdobyć” górę z innej strony. Zostawiam Was ze zdjęciami. Tak, zdecydowanie jest tutaj dużo krów 🙂 

Oficjalną stronę RIGI znajdziecie pod adresem https://www.rigi.ch/